WARZYWKO VS MIĘSKO. CZEGO WARTO WIĘCEJ JEŚĆ?


ograniczanie mięsa
Jeść mięso, czy warzywa? Dzisiaj dyskusyjny temat, dlatego liczymy, że Wy też wypowiecie się w komentarzach. O tym czy jeść mięso, czy może lepiej zastąpić go warzywami. 

wegetarianizm

Dlaczego warto jeść więcej WARZYWEK:

 większość  warzyw ma naturalną niską zawartość tłuszczów i kalorii,
 są ogromnym  źródłem potasu, który zachowuje równowagę we krwi,
 błonnik zawarty w warzywach reguluje poziom cholesterolu!
 kwas foliowy pomaga organizmowi w tworzeniu czerwonych komórek krwi,
 witamina A utrzymuje w zdrowiu oczy i skórę, oraz pomaga chronić organizm przed infekcjami. Prowitamina A występuje w znaczących ilościach w marchwi, natce pietruszki, szpinaku, boćwinie i papryce czerwonej,
 witamina C uszczelnia śródbłonek naczyń krwionośnych, pomaga w gojeniu skaleczeń i ran, oraz utrzymuje w zdrowiu zęby i dziąsła

Kilka informacji na temat MIĘSKA

Z jednej strony mięso posiada duże ilości niezdrowych tłuszczy, ale z drugiej- ma w sobie dużo żelaza i białka, który bogaty jest w aminokwasy. To co wybierzemy, czy będzie to tłusta golonka, czy chudy indyk zależy od nas. Warto jednak zastanowić się nad jakością i produkcją MIĘSKA.
Pomyślmy na czym więcej się zarabia- na sprzedaży mięsa czy warzyw? Oczywiście odpowiedź jest prosta- na mięsie. Dopóki rynek marketingu wie, że może na Tobie zarobić, będzie to wykorzystywać- żeby jak najszybciej się wzbogacić.
Ale jak sprawić, by ten biznes się kręcił? Otóż, aby zwierze było jak największe i jak najwięcej szynki z niego powstało- faszeruje je się hormonami wzrostu, antybiotykami i chemią. Dlatego w dzisiejszym świecie coraz częściej możemy zaobserwować brak reakcji organizmu na przyjmowane antybiotyki- człowiek się niejako na nie uodparnia  bo przyjmuje je w produktach.
Dodatkowo mięso nie rośnie na drzewach, grządkach czy krzaczkach, ale kwestii etycznych w tym poście nie poruszamy.

warzywo

„No ale jeśli bym przestał jeść mięso to skąd wezmę białko?!”

Każdy zdaje sobie sprawę z tego, że jemy mięso po to, aby dostarczyć sobie duże ilości białka. Jest ono potrzebne do prawidłowej masy ciała i masy mięśniowej. Dodatkowo, białko jest głównym budulcem tkanek, czyli jego zapotrzebowanie jest duże w okresie niemowlęcym, dziecięcym i w wieku dojrzewanie. Kiedy rośniemy jest bardzo ważny w diecie, ponieważ od niego zależy jak wykształcą się nasze mięśnie i kości.
Ale czy dorosły, dojrzały człowiek nadal rośnie? No nie. Zapotrzebowanie na białko również maleje. Osoby które ćwiczą i  pragną mieć wymarzoną masę mięśniową, mogą ulec i nadmiernie spożywać białko. Dodatkowo na rynku jest coraz więcej dostępnych produktów, które mają nam pomóc uzupełnić niedobór białka, bądź zwiększyć jego ilość po to, żeby nabrać odpowiedniej masy: proteinowe przekąski, izolaty białkowe… Jednak wszystko w nadmiarze nam szkodzi. Nadmiar białka również. Podczas metabolizmu białek powstaje nadmierna ilość kwasu moczowego, który zakwasza cały organizm. Odkłada się w różnych narządach naszego ciała- powodując stany zapalne. Dlatego tak wiele osób cierpi na alergie na białko. To bardzo powszechna przypadłość, Organizm już nie wie, w jaki sposób poradzić sobie z jego nadmierną ilością, chce zachować równowagę, i przez to odkłada go w innych narządach, co w efekcie może powodować niewydolność organizmu.
Jak nie mięso to co?
Ale uwaga- białko nie występuje tylko w mięsie. Jest on we wszystkim. W warzywach mamy wystarczające ilości białka, które są łatwiej i lepiej trawione niż mięso. Jeśli jest coś szybciej trawione, to zużywamy mniej energii. Więc jeśli czujesz się zmęczony, ospały, a dodatkowo jesz duże ilości białka w postaci mięsa, może warto go ograniczyć na rzecz większej ilości warzyw? 
Na potwierdzenie tezy, że białko to nie tylko mięso- bardzo silny kulturysta  Patrik Baboumian, który od 2005 roku jest wegetarianinem, a w 2009 przeszedł na weganizm. Spójrzcie też na goryla czy słonia- ogromne masy mięśniowe żywiące się- ZIELONYMI ROŚLINKAMI. Jak myślicie, czy coś w tym jest?



WARZYWA BOGATE W BIAŁKO


tabela produktów bogatych w białko


Oczywiście to nie wszystkie warzywa, w których występuje białko, i aby uzupełnić swoją dietę o potrzebne aminokwasy, należy upewnić się, czy w diecie występują odpowiednie ilości nabiału, czy ziaren.

Warto podjąć wyzwanie i spróbować ograniczyć spożywanie mięsa, albo zupełnie z niego zrezygnować. Każdy sam na własnej skórze może sprawdzić, jak się czuje, nie jedząc mięsa. To w jaki sposób będziemy się czuć zależy od indywidualnej psychiki człowieka. Może w pewnym momencie poczujemy różnice na tle etycznym? Dodatkowo możecie sprawdzić, czy będziecie mieli więcej energii nie jedząc mięsa. A może będziecie potrzebowali mniej snu? 31 stycznia rozpoczyna się akcja Zostań Vege przez 30 dni. Zapisać się do niej można na facebooku w formie wydarzenia. Kto podejmie wyzwanie?
zostań wege 30 dni


Podajemy parę godnych polecenia wegetariańskich restauracji, do których warto zajrzeć, jakbyście nie mieli pomysłu na posiłki przez ten miesiąc niejedzenia mięsa: 
KROWARZYWA Vegan Burger- przepyszne burgery, Wasze kubki smakowe oszaleją! 
VEGA- zestawy obiadowe+ zupy w przystępnych cenach. Dochód ze sprzedaży idzie na Fundację "Pożywienie- Darem Serca", akcja wspomaga dzieci z ubogich i patologicznych rodzin.

FIT&GREEN- zdrowe, wegetariańskie i wegańskie jedzenie. Mniam! 

Jedna z nas nie jada mięsa, druga jest za jego ograniczeniem, ale nie całkowitą rezygnacją. Jednak żadna z nas nie dała się przekonać do zmiany opinii. Czekamy na Wasze komentarze. Co Wy sądzicie o niejedzeniu mięsa i zastępowaniu go warzywami?

Share this:

CONVERSATION

31 komentarzy:

  1. o jaki zbieg okoliczności, właśnie jem brokułki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jasne że lepiej być vege! <3 Przejście na wegetarianizm było jedną z najlepszych decyzji jakie podjęłam w życiu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Od ponad roku nie jem mięsa, choć kiedyś sobie tego nie wyobrażałam. A jeszcze dłużej ograniczam produkty odzwierzęce. I jak kiedyś codziennie jadłam mięso, to wydawało mi się to normalne. Teraz widzę, jak wiele traciłam ograniczając w pewien sposób swoje dania. Tyle smaków odkryłam od kiedy nie jem mięsa, że szok :) Jak dla mnie to wegetarianizm jest dużo ciekawszą, lepszą i zdrowszą dietą! A nawet weganizm :) Warto spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ej na zdjęciu mogłyście przedstawić jakieś danie roślinne bardziej na bogato, bo weganie i wegetarianie przecież nie jedzą tylko sałatek :P Ja jestem weganką i nigdy wcześniej nie jadłam tam smacznie i różnorodnie jak właśnie na diecie roślinnej! Ile opcji, ile nowych smaków! Coś wspaniałego! Poza tym jestem zdrowsza, lepiej się czuję, stan mojej cery się o niebo poprawił! Same plusy!
    A co do białka w roślinach, nie zapominajmy, że najwięcej go jest w strączkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. temat jest warzywko vs mięsko, wiec koszyk z warzywami jak najbardziej się wkupuje :) oczywiście wiemy, że wegetarianie nie jedzą tylko warzyw, z resztą wiemy z doświadczenia ;) poza tym kto powiedział że trzeba się zdrowo odżywiać nie jedząc mięsa? :P wegetarianin może ograniczyć swoją dietę do frytek, margarity, czipsów, zapiekanek... My jak najbardziej popieramy dania roślinne!

      Usuń
  5. ja jestem za mięskiem :D i jak dla mnie mogłabym jeść je dzień w dzień :D
    post bardzo ciekawy :D
    obserwuje :)
    http://perfekcyjnie-niedoskonalaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. ja wiem, że lepiej jeść warzywka, ale co mam zrobić kiedy nie umiem żyć bez mięsa... jak za długo nie je m mięska to się nerwowa robię i wybuchowa... no mięsko musi być... sorki

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jestem straszną fanką mięsa, ale nie wyobrażam sobie całkiem wyrzucić je z diety :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem za równowagą i umiarem we wszystkim, nie lubię się ograniczać w takich kwestiach. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie jem mięsa od 1999 roku i nie wyobrażam sobie powrotu do "wszystkożerności" :) W tym czasie nigdy nie miałam problemów ze źródłami białka czy wynikami morfologii krwi, dwukrotnie byłam w ciąży nie zmieniając diety - za kilka dni urodzę drugie dziecko i wszystko wskazuje na to, że będzie równie zdrowe i dorodne jak pierwsze :)
    Tak więc bez mięsa jak najbardziej da się żyć. Fakt, wymaga to trochę wiedzy, eksperymentów w kuchni, otwarcia się na nowe smaki, ale to żadna "wiedza tajemna", tylko kilka prostych zasad dostępnych dla każdego Kowalskiego. Zresztą "mięsożercy" tak samo powinni znać zasady zdrowej kuchni, nie są przecież zwolnieni z troski o zdrowie przez sam fakt jedzenia mięsa ;)
    PS. Bardzo podoba mi się Wasz blog: tematyka, design, sympatyczna atmosfera i sposób w jaki go prowadzicie. Trzymam kciuki za dalszy rozwój i podbój blogosfery ;) Będę zaglądać częściej!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja akurat jem i warzywka i mięsko. Może dlatego, że jak mama robi obiad, to nie mam czasu przygotować sobie czegoś innego. W sumie częściej niż mięso, jem ryby ;) A warzyw w mojej diecie jest zdecydowanie za mało i postaram się to zmienić.
    Świetne jesteście! :) I te wasze "kontrasty" w niektórych postach. Chciałam założyć bloga z przyjaciółką, ale nam to nie wyszło. Cieszę się, że Wy potraficie tak współgrać, bo Wasz blog zyskuje przez to indywidualny charakter.

    Zapraszam na bloga.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jem mięsa od kwietnia a weganką w pełni jestem od września. Od tego czasu znacznie lepiej czuje się fizycznie, mam o wiele więcej energii, żadnych zawrotów głowy czy przeziębień. Oczywiście troche schudłam od czasu zmiany diety, ale nie to było dla mnie ważne. Codziennie muszę uwzględniać różne grupy produktów aby dostarczyć wszystkie potrzebne składniki, ale dzięki temu jem jedynie naturalne rzeczy nie zaśmiecając mojego organizmu. Pozatym żyje w przeświadczeniu że nikomu nie szkodze a to dla mnie najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zostałyście nominowane do LA !:)

    Zapraszam na bloga :) http://alleynaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. ... no to ja wyzwanie przyjmuje na klatę! :) Nie lubię smaku mięsa - więc właściwie mięska nie jadam. Mąż niestety uwielnia to, co najbardziej niezdrowe - nasze kurczaczki! Dlatego też ze względu na niego staram się przygotować jakieś mięsne danie, lecz tylko raz w tygodniu :)
    Warzywa i owoce to zdecydowanie moja bajka! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. ja osobiście podziwiam ludzi, którzy są weganami lub jedzą tak kolorowo i zdrowo.
    taka zmaina w życiu to duży krok ku zdrowio, mam ochotę spróbować, ale brakuje mi motywacji i czasu na gotowania tylko dla siebie, bo wiem, że reszta mojej rodzinki je cos innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto przekonać resztę rodzinki. Razem zawsze łatwiej ;) Na pewno wyjdzie am to na zdrowie. Nie trzeba od razu zmieniać całej diety i przyzwyczajeń, tylko pomalutku wprowadzać zmiany. Zaglądaj do nas może uda nam się dodać motywacji. Pozdrawiamy :)

      Usuń
  15. Post jest tendencyjny :) ale wybaczam, ja będę jadła mięsko i warzywka, a co :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu tak uważasz? Szkoda, że nie dopisałaś :)
      Pozdrawiamy

      Usuń
  16. Nie dałabym rady nie jeść mięsa :) po prostu mam takie dni, ze muszę je zjeść i koniec :) z resztą z warzywami też tak mam :) Brokuły o 21? no problem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jem mięso, ale bardzo sporadycznie, gdyby go nie było to jakoś nie płakałabym bardzo z tego powodu. Nabiału też praktycznie nie jem, sery, twarożki, jogurty mogłyby tez nie istnieć. Oczywiście czasami sięgam po takie produkty, gdy nie chce mi się zrobić mleka roślinnego lub nie mam czasu to sięgam po zwierzęce. Nie jestem weganką, ale w dużej mierze, tak właśnie się odżywiam. Owoce i warzywa, to jest to, kolorowo, smacznie i zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdecydowanie jestem za ograniczeniem mięsa, mam wrażenie że mój organizm sam się tego domaga, bo coś mnie ostatnio odrzuca nawet od kurczaka... Może to wyzwanie 30 dni wege byłoby dobrym pomysłem...

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie jestem wegetarianką, ale mięso jem dość rzadko. Ciekawa propozycja z przejściem na wegetarianizm na 30 dni ;) Kolejny powód żeby sięgać po pyszne sałatki, kremy, koktajle i owoce :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Raz w życiu jadłam wegańskiego burgera, podziekuję jednak ;) Choć warzywka bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super że podałyście miejsca gdzie można zainspirować się super przepisami na dania wege. Nie jadłam mięsa przez kilka lat, teraz znowu jem ale staram się jeść jak najmniej :) Super pomysł z tym wyzwanie!

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię warzywa i fajnie, że podałyście zalety ich jedzenia, ale dlaczego nie widzę tu zalet jedzenia mięsa? :P
    Tak samo jak warzywa lubię zwierzęta (również na talerzu!). I tak - białko jest i w produktach zwierzęcych, i w roślinnych, ALE białko pochodzenia zwierzęcego ma m.in. inny skład aminokwasowy, inne rodzaje tłuszczy (pod tym względem prawidłowo odchowane i karmione zwierzę da mięso dobre dla ludzkiego zdrowia ;), poza tym mięso zawiera też inne witaminy i w innym stężeniu niż pokarm roślinny.
    A jeśli chodzi o hormony, antybiotyki i tym podobne substancje, którymi faszeruje się zwierzęta - nie jestem pewna jak wygląda to np. w Ameryce czy Australii, ale w UE przepisy NIE POZWALAJĄ na podawanie ich zwierzętom ot, tak dla zysku i lepszych efektów tuczu.
    A brak reakcji ludzkiego organizmu na antybiotyki to temat szeroki i niekoniecznie ma on źródło takie jak podajecie... Jeśli nie przestrzega się podczas leczenia przyjmowania odpowiedniej dawki antybiotyku, tylko np. skraca się lub wydłuża wg własnego "widzimisię" jego zażywanie albo jeśli bez konsultacji z lekarzem człowiek zażywa jakieś antybiotyki, które zostały mu z poprzedniej choroby, to tak właśnie się dzieje, że w pewnym momencie kolejny antybiotyk nie robi na organizmie "wrażenia" i nie widać efektów leczenia.
    Ja jestem za jedzeniem mięsa, ale w połączeniu z warzywami. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja nie jem mięsa już od roku i cieszę się z podjętej decyzji:) Zgadzam się z tym że mięso jest nafaszerowane antybiotykami i chemią, tak jest. I w odpowiedzi na koleżanki komentarz, tylko wspomnę że przecież nie pozyskujemy tylko produktów mięsnych z Unii Europejskiej, ale również z innych miejsc, w postaci szynki, pasztetów i konserw.
    Ja się osobiście bardzo cieszę że Dziewczyny pisząc posta nie napisały o zaletach jedzenia mięsa i o jego wartościach odżywczych... bo ja np. poczułabym się urażona tym i zniesmaczona... no bo o jakie właściwie zalety mięsa chodzi... i o jakie mięso... albo inaczej, czyje? Ludzie też mają mięso, też powinniśmy się jeść bo mamy witaminy w naszym mięsie? Bo ludzie lubią zapominać o tym że to co jedzą na talerzu w postaci dobrze przyprawionej potrawy, to czyjeś mięso. Ktoś musiał je zabić, pokroić, zmielić. A przecież na świecie jest tyle jedzenia... po co zabijać skoro mamy tyle produktów w sklepach?
    Bardzo fajny post dziewczyny i cieszę się że tak podeszłyście do sprawy :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. jak już wcześniej pisałam genialny temat, jestem wege od 11 lat wiec mega mi się podoba. Fajnie, że udostępniacie akcje i wege stronki :)

    http://okiemlesbijki.blogspot.com/2016/02/mam-prawo-byc-kobieta.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Na początku tego roku dołączyłam do tego wydarzenia i idzie mi świetnie. Na razie jestem wegeterianką, a za 2/3 lata planuję przejść na weganizm. Tak, dopiero, ponieważ mam tylko 14 lat :)

    Pozdrawiam, Martyna
    mojfioletowykacik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń